sobota, 15 listopada 2014

Najmocniej przepraszam, ale pani się myli

Nie jestem Tori, dla której tatuaż z orłem stał się bronią przeciw ogarniającemu ją lękowi. Nie jestem Tris, ptaki na obojczyku nie załatwią sprawy. Nie wierzę, że przedmioty martwe pomagają ukoić szybko bijące serce.To tylko sytuacja bez wyjścia. Ja nie potrzebuję nikogo, nikt nie potrzebuje mnie, a jednak siła, którą mam w sobie, ulatnia się krok po kroku. Coś we mnie pękło, kiedy uświadomiłam sobie, że nie ma siły, jest iluzja. Jestem zmęczona, taka zmęczona. Dlaczego G. woli ją, która ją skrzywdziła, niż mnie, którą walka z niemoją niesprawiedliwością wprowadziła w samotność? Sprawiedliwość - to to, czego nie ma.

2 komentarze:

  1. Ostatnio wydaje mi się, że coraz mniej jest sprawiedliwości...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chcesz coś mieć, zacznij kreować to samemu. Inaczej nawet jeśli coś spadnie ci z nieba, nigdy nie będzie do końca takim, jakim chcesz, aby było.

    OdpowiedzUsuń