Moje oczy wysyłają prośbę o pomoc, błaganie w szczelnie zamkniętej butelce. Proszę, pomóż mi odzyskać wiarę w przyjaźń, pokaż, że można mnie kochać przytomnie.
Siła, którą budowałam w sobie w ciągu ostatnich miesięcy, runęła jak zamek z piasku.
To trochę głupie być zależnym od kilku białych tabletek, pewności siebie w pigułce, wiesz?
K i G, M i S - nawet nie wiecie, jakie macie szczęście.
Wiem, że chcesz mi pomóc. Ale tego nie przeskoczysz. Przepraszam, kochanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz